Fandom

Chaos to Magia Wiki

Transkrypty/Wigilia Chaosu

156stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Księżycowa Czarownica: Już dojeżdżamy!
Lajtnig Dus: Aaach.... Może spotkam Shadowbolts?
Discord: Ja tam się  cieszę.Mnie obchodzi elita?
Król Sombra: Discord, schowaj te swoje uwagi gdzieś.
Trixie: Mam ubranie na każdą okazję. Widzicie moje piękno?
Gilda: Już widać! Chaoslot!Taaaaaaaaak!
Mane 6: (sżcżęśliwi)Taaaaaaak!
Księżycowa Czarownica: Jak są święta, to jest tu jeszcze bardziej tajemnicżo i chaosowo!
LD: Ale piękne sżkoda że to święto nie jest codzienie!
Król Sombra:Chaosow i tajemniżo ale super nie to co w Chaoslive!
Wiedżma:Mam pomysł niech każdy powie co zauważł!
LD: Zauważyłam bałwana! Jakie to... pfuj.... słodkie!
Gilda: Zauważyłam, jak ktoś je domek z kurzą łapką!... A to ja!
Mane 6:[śmiech]
Piosenka tytułowa
Lektor: My Little Pony: Chaos to Magia. Wigilia Chaosu.


Księżycowa Czarownica: Wciąż nie mogę uwierzyć, że Król Antagonista w tym roku wybrał nasze przedstawienie! Zdajecie sobie sprawę, że to najważniejsże święto w  Chaoslife i to w najważniejsżym miejscu!?
Discord: Ale ja się ciesże to będzie pocżątak mojej kariery!!
Trixie: Draconequusie nie rozumiesż?jesteśmy wzorem zła braku miłośći nieawieści osamotnienia i wsżystkiego co chaosowe więc będziemy super nie to co inni zgłosżeni...
Discord: Żartujesz sobie nie?
Trixie: Discord! Albo życie ci niemiłe, albo po prostu chcesz mnie wkurzyć. I udało ci się! Zadowolony?!
Discord: To znaczy że nie ma dużo widzów?!
Trixie: Niezupełnie. My występujemy w Chaoslocie, bierzemy udział w największym i najważniejszym widowisku. Oglądać nas będą całe tłumy!
Discord: Tłumy?
Trixie: Setki.
Discord: Setki?
Trixie: Och, a może i tysiące!
Discord: Ach....
Trixie: O nie, moja fryzura! Sombra zamknij to okno szybko!
LD: Ach.... Królowa Chrysalis, Królowa Chrysalis, ach... nie trzeba!
Król Sombra: To będzie historia o powstaniu Chaoslandu, a nie "Dus Show".
LD: A powinien to być "Dus Show", jestem gwiazdą!
Księżycowa Czarownica: Discord, wyłaź z tego pudełka! Natychmiast!
Garble: Kurtyna za pięć minut!
Gilda: Wiedźmo, lepiej ja to zrobię, ok?
Trixie: Fryzura!!!
Księżycowa Czarownica: GILDAAAAAAA!
Gilda: (dygocząc z zimna) Dzzzzzz......
Król Sombra: Dobra, dajcie sobie spokój zaraz się zaczyna!
Wszyscy oprócz LD i Sombry: ZAMKNIJCIE OKNO!!!
Garble: Eeee....
Garble: Dawno, dawno temu, nim naszą krainą zacżeli rządzić Król i Królowa zaczęli, wokół harmonia panowała. Każdy rękę, sobie podawał, Dzień dobry odpowiadał...
Widownia: Haaa...
Garble: No wiem, trudno uwierzyć. I w tych okrutnych czasach, każde z trzech plemion: pegazy, jednorożce i ziemskie kucyki, za nic miało zło pozostałych, a dbało o wszystkich na świecie. I wtedy także, jak i dziś, pegazy były zarządcami pogody, lecz musiały się czymś żywić, a rośliny hodowały jedynie ziemskie kucyki.
Brave: (szeptem do Fumar'a) No, na przykład warzywka.
Garble: Jednorożce także musiały jeść, w zamian pilnowały, by istniał klimat i harmonia(podonie jak nasi włdcy a o noc i dzień dbały Luna i Celestia). Każdy miał do nich zaufanie, aż pewnego dnia, sytuacja się pogorszyła. A co wywołało wielką dobroć? Tajemnicze ocieplenie, które zakryło letnim płaszczem ziemię, a wraz z nią pozorny spokój. Przedsiębiorcze kucyki ziemskie nie mogły uprawiać ziemi. Ledwo mogły wytrzymać wysokie temperatury. U pegazuw nie było lepiej: w brzuchach burczało im z głodu a temperatury sprawiały że dostawały gorączki.Jednorożcom głód zaglądał w oczy. Mimo magicznych mocy, nie potrafiły uporać się z głodem. Każde plemię, za swoje cierpienia obwiniało siebie! W końcu zapadła decyzja o spotkaniu, na którym postanowi się jak walczyć z żywiołem. Każde plemię wysłało na nie przywódczynie. Córkę króla jednorożców: królową Cruel Star, rządzącego pegazami Króla Wind Hissing i wreszcie przywódcę kucyków ziemskich: pana kanclerz Black Dust. Każdy przybył z nadzieją, że wytłumiwszy chwilowo dobro, zdołają się pokłócić.
Przywódcy: (Podają sobie ręce)
Discord: Wybaczcie, jeżeli to przez nas ciepło nadeszło i radość.
Pegazy: (Kłaniają się)
Król Sombra: Wybaczyć można, o ile skruszony ze szczerym sercem przyjdzie. Możliwe jednak, że to nasze plemię było. O ile wiem, przeprosić nie zaszkodzi Królu Wind Hissing!
Discord: Ależ oczywiście, przeprosiny godne kanclerza!
Trixi: I co wy powiecie kochani? Ja jedyna się zhańbię jeżeli nie przeproszę przyjaciół moich.
Jednorożce: O tak!
Król Sombra: W takim układzie, skoro każdy przeprosił to nadal nie znamy sprawcy! Oh, skończyły mi się pomysły!
Discord: Eh... masz rację, przyjacielu.
Trixi: Dowódco, dowódco, dowódco. A co jeżeli to ktoś z zewnątrz?
Discord: A może plemię jednorożców ma rację?
Trixi: Ja to czuję! To nie mógł być żaden z nas.
Discord: Dobrze. Narada zakończona!
Król Sombra: Chodźmy do wyjścia!
Przywódcy: (podają sobie ręce)
Garble: A upały nie odpuszczały. Tak więc niestety, przedstawicielom udało się dojść do porozumienia. Każdy wrócił by obmyślić jakiś plan.
Discord: Hej! Nikt nie jest ciekaw jak mi poszło?
LD: Ależ tak! Jak panu poszło panie Króla Wind Hissing?
Discord: Beznadziejnie! Znowu śladów, tropów brak!
Trixi: Dzzzzzz........ Proszę pomóż mi kochana wyrocznio!
Wiedżma: Ach, wasza miłość! Jak królowa Cruel Star wygląda? Co zrobił ten upał! I jak pani poszło - czy udało się pokłócić?
Trixi: Ach! To niemożliwe! Niewyobrażalne! Każdy przeprosił, podał sobie rękę.
Gilda: Panie kanclerz! Dlaczego pan wchodzi kominem?
Król Sombra: Drzwi są zablokowane, Gildo! Jakże wejść mam więc do chaty?
Gilda: Ech.
Król Sombra: No, tak. Mam nagły przypływ geniuszu!
Gilda: To... dobrze.(?)
Król Sombra: Zdecydowałem, że pomogą nam jednorożce i pegazy!
Gilda: Chce pan powiedzieć, że dogadaliście się? Cóż, myślałam, że ziemskie kucyki poradzą sobie same...
Gilda: Skoro trzymają kopyto na jedzeniu...
Król Sombra: Jedzenia nie ma...
Król Sombra: ...więc trzeba będzie znaleźć inne rozwiązanie! Co o tym myślisz gryfico, moja wierna pomocnico? O, nawet mi się zarymowało.
Gilda: Hm... ciekawe....?
Król Sombra: Mam!
Przywódcy: (razem) ...Trzeba znaleźć nowy, wspólny dom!
Discord: Szeregowo! Musimy poczekać na jednorożce i pegazy! Gdzie się tak pani śpieszy?!
LD:E, po co nam drużyna! Oni to nasi wrodzy nie przyjaciele!
Discord: Szeregowo! Co pani za bzdury wygaduje? Toć to nasi przyjaciele!
LD: Ale ja nie widzę żadnych przyjaciół tylko czuję zmowę!
Discord: No, dobrze, chodźmy już.
LD: Ok.
Trixi: Oh! Dlaczego te pegazy i ziemskie kucyki tak wolno chodzą? A może są głodne! Biedactwa...
Wiedżma: Królowo Cruel Star, to wrodzy nie przyjaciele!
Trixia: Argh, nie sądziłam, że szukanie nowego domu będzie takie gorące...
Wiedżma: Uważam, że mogłyście się jednak pokłócić.
Trixi: Wyrocżnio! Czy uważasz, że są w zmowie przeciwko nam?!
Wiedżma: Możemy już ruszać, królowo. Te ziemskie kucyki są tak usmolone jak ziemia! A pegazy? Zwariowane jak te ich szurnięte chmury!
Trixi: Naprawdę musimy iść? Nie lepiej poczekać?
Wiedżma: Ależ Królowo! Czy ty z nimi spiskujesz? Oni pójdą sobie razem i zjednoczą siły by pokonać jednorożce! I z pewnością, pegazy obejmą tron! I będzie jeszcze goręcej!
Król Sombra: Na pewno to dobry kierunek?
Gilda: Oczywiście. To ja tu kieruję mapą panie kanclerz!
Król Sombra: Tak, wiem. Ale chyba kręcimy się w kółko.
Gilda: Pan, niech zostawi kierowanie mapą mnie!
Król Sombra: Oczywiście, ale...
Gilda: Idziemy w dobrym kierunku, bo ja kieruję mapą, zapewniam transport jedzenia i picia... z całym szacunkiem, ale co pan kanclerz jeszcze chce?!
Król Sombra: Gildo! Czyżbyś chciała mnie opuścić? Twoi rodzice klękali przede mną i prosili, by przyjąć cię do służby. Na nic ich starania?
Gilda: Już dobrze, dobrze.
Król Sombra: Uff, co za ulga. Skąd to ci przyszło do głowy? Miałabyś takie wyrzuty sumienia.
Gilda: Ja nie mam wyrzutów sumienia wasza kanclerska mość. Nigdy nie miałam.
Król Sombra: Nigdy?
Gilda: Nigdy w życiu, jak chodzę po ziemi i latam po niebie.
Król Sombra: Fascynujące.

Garble: Jak widać, każdy z przywódców napotykał na rozmaite przeszkody, lecz w końcu udało im się dotrzeć do cudownej krainy, do raju o jakim im się nawet nie śniło.

Discord: Co za prześliczne miejsce! To właśnie je szukamy! Byłoby idealne dla jednorożców i ziemskich kucyków!
LD: Jaki widok! Ja na miejscu pana, nie dzieliłabym się tym rajem.
Król Sombra: Nadaję tej krainie nazwę Pegazo Flying.
Trixi: Ileż tu klejnotów, droga Wyrocznio, ileż klejnotów! A jak błyszczą! W imieniu jednorożców, nadaję nazwę temu klejnotowemu krajowi Jednorożcowe Corner.
Król Sombra: Chłodne powietrze, przysypane drzewa, najżyźniejsza ziemia pod ciemnością!
Gilda: To nasza ziemia!
Król Sombra: Dla wszystkich kucyków ziemskich nadaję temu miejscu nazwę... Eartch!
Gilda: A może... Ziemne Eartch?
Król Sombra: Ciekawe. Muszę się zastanowić.
Przywódcy: Znaleźliśmy nowy dom!
Discord: Witajcie, przyjaciele w moim pegazim kraju!
Trixi: Witajcie w mojej somsiędniej jednorożcowej ziemi!
Discord: Cóż to za niezwykła niespodzianka!
Król Sombra: Chłodna ziemia wita was!
Trixi: Bądźcie pozdrowieni!
Discord: Ty także, poczciwa Królowo i kancleżu.
Król Sombra: Bądźcie zatem pozdrowieni po wsze czasy.
Discord: Czy myślicie o tym co ja?
Trixi: O...
Discord: Tak, brawo, właśnie o tym!
Trixi: Będziemy się zawsze przyjaźnić...
Wiedżma: Królowo! Co to ma znaczyć?! Jesteś w spisku z tamtymi typkami?A i może powiesż żeby cie nazywali po imieniu?
Gilda: Właśnie, panie kanclerzu Black Dust!
LD: Chyba na wszystkich można się zawieść.
Discord: Szeregowo! Dlaczego... tak o mnie mówisz? Myślałam, że mogę ci ufać!
Trixi: A ty wyrocznio?
Discord: Chodźmy porzucać śnieżkami!
Trixi: Masz rację królu pegazów. Ależ tu gorąco...
Król Sombra: Chwila, moment. A dlaczego tu jest tak gorąco?!
Discord: O nie, znowu upał!
Garble: Raj, który udało im się odnaleźć, dość szybko... Zimno zamieniło się w ciepło, śnieg stopniał, noc zamieniła się w dzień, smutek w radość złośliwość w...
Chaos: Zrozumiano, co dalej?!
Garble: Trzeba było znaleźć schronienie, a to wcale nie było takie łatwe. Jedynym miejscem, które się do tego nadawało, była ciepła, opuszczona jaskinia i oczywiście musiały przebywać w niej razem, co bardzo je zadowoliło.
Trixi: A więc, zróbmy tutaj wielką zabawę!
Discord: Piżama-party!
Trixi: Zagramy w kręgle, karty i zatańczymy!
Discord: Pogramy na czymś.
Trixi: No i tradycyjnie zagramy "doczep ogon kucykowi"!
Discord: Świetna myśl królowo!
Trixi: Ja jestem Cruel a nie Królowa, drogi - pozwól, że tak powiem - Discordzie.
Król Sombra: Czy mogę się przyłączyć?
Gilda: Czyżbyś był zdrajcą?
Discord: Oczywiście!
Trixi: Im więcej tym lepiej.
Discord: Ale super!
Trixi: Jestem Cruel Star i jak mówię - czegoś takiego w życiu nie widziałam!
Król Sombra: Czego?
Discord: No właśnie czego?
Król Sombra: Hej, Cruel Star, o czym mówisz?
Discord: Hej! Cruel Star! Chaosland do Cruel Star!
Trixi: Przepraszam, zamyśliłam się. Chodziło mi o wielką, rozkwitającą przyjaźń między nami!
Przywódcy: (Przytulają się)
Wiedżma: No i patrzcie!
Discord: Wyjście z jaskini!
Trixi: Oh... Szkoda. Ale z drugiej strony...
Discord: Zostaniemy razem...
Król Sombra: Na zawsze!
Trixi: Jakież to piękne!
Discord: I strasznie romantyczne Cruel Star i Black Dust.
Trixi: Masz rację, Wind Hissing.
Król Sombra: Dobrze, na razie dajmy sobie spokój z romantyzmem, chociaż to taka... piękna rzecz.
Pomocnicy: Aaa... Uf. Aaaaaa........
LD: Co to do licha jest?!
Wiedżma: Lights Horse!
LD i Gilda: Ale co to jest?!
Wiedżma: Stell Night Wizard mi o nich mówił, to duchy wietrzne, które karmią się dobrem, im więcej czują miłości tylko większy jest gorąc nas otaczający.
Gilda: Że to niby nasze plemię?!
Wiedżma: No raczej...? Tak się lubieliście, że macie.
LD: A cóż to znowu za wymysł?
Wiedżma: Normalny, naukowy a nie jakiś... wyssany z kopyta!
LD: Że niby my wyssaliśmy wszystko z kopyta?
Wiedżma i Gilda: Pewnie!
Gilda: Bo kto tu się chwali na skalę masową?!
Wiedżma: Na pewno nie ja.
Gilda: No i oczywiście nie ja.
Wiedżma:Kimkolwiek jesteśmy zawsże będziemy...źli.
LD: Co znowu zrobiły te jednorożce?
Gilda: A tak w ogóle, skąd mają taaaaki przypływ tej ich mocy magicżnej?
Wiedżma: Nie mam zielonego pojęcia. Wiem tylko, że to na pewno przez was i naszą nienawiść. A nie jakieś tam dobra!
Garble: Przez cały dzień pomocnicy podsycali ogień złej nienawiści. Opowiadali sobie straszne historie i śpiewały zakazane piosenki, które przetrwały aż do dzisiaj jako pieśni Chaoslandu. A wreszcie chłód ich głosu, melodii i smutku dotarło do ich przywódców i rośliny zaczęły ustępować, a serca władców zamieniły się w kamień. Przywódcy po licznych kłótniach, zdecydowali, że nie mają wyboru i muszą stworzyć wspólną krainę, zwaną teraz
Antagoniści: Chaoslandem!
[Chór antagonistów]
Nienawiści płomień w sercach się tli,
Dodaje siły w antagonistyczne dni,
Choć między nami też dobro jest,
Nienawiść pomaga na schorzenie te.
Przetrwamy dobro...
Gdy masz wrogów, ogromny krąg,
Niestraszny miły czas,
Już nikt nie połączy nas...

Księżycowa Czarownica: Ale Król Antagonista będzie zawiedziony. To była najlepsża żeć pod księżycem i pod słońcem!!

Trixie: Królu  Wind Hissing, proszę, zamknij okno.
Król Sombra: Ja na razie, nie mam czasu. Czy mogłabyś to zrobić Królowo Chrysalis?
LD: Wybaczcie, ale nie mogę. Czarownico, czy ty możesz?
Mane6: (Proszą się o zamknięcie okna i przestają, gdy słyszą Light Horse)
Król Sombra: Albo wiecie co? Przestańcie już "prosić" bo to żałosne.
Wszyscy oprócz Króla Sombry: Daj już sobie spokój.
[muzyka i napisy końcowe]
[lektor wymienia polską ekipę dubbingową]

Więcej w Fandom

Losowa wiki