Fandom

Chaos to Magia Wiki

Transkrypty/Chaos to magia - część pierwsza

156stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.


Narratorka: Dawno, dawno temu, w czarodziejskiej krainie Chaosland, para królewska sprawowała rządy oparte na złu i dysharmonii. Król, magicznym rogiem rozprzestrzeniał chaos nad ich krainą. Królowa, dbała o antagonistyczny klimat. Wspólnie dbali o chaos i wojny królestwa oraz poddanych: złych, niemiłych antagonistów. Jednak z biegiem czasu Królowa stała się coraz milsza. Kucyki dbały o siebie, kochały i cieszyły się życiem, ale tylko w Equestrii. Królowa nie chciała więcej słyszeć o złości, zazdrości i dysharmonii. Nie usłuchała próśb Króla i pod wpływem Księżniczki Celestii przeobraziła się którejś nocy w przemiłą Księżniczkę Dobra.
[Szumienie gałęzi]
Narratorka: Poprzysięgła, że sprowadzi na krainę wieczną miłość. Król odwołał się wtedy do najpotężniejszej znanej sobie siły Klejnotów Dysharmonii. Moc Klejnotów Dysharmonii pomogła mu pokonać miłą małżonkę i zesłać ją po wsze czasy na Słońce. Dysharmoniczny Król przejął odpowiedzialność [głos zanika] za chaos i antagonistyczny klimat...
Księżycowa Wiedźma: ...i tak w krainie Chasolandzie na nowo zapanowała dysharmonia. Hmm... Klejnoty dysharmonii. Zdaje się że gdzieś o nich słyszałam... tylko gdzie?
[piosenka tytułowa]
Lektor: My Little Pony: Chaos to magia - część pierwsza.
Chaosinka: Nareszcie się znalazłaś! Moon Night urządza spotkanie w zachodnim pubie. Chcesz iść?
Księżycowa Wiedźma: O, strasznie mi przykro... ale muszę dziś trochę nadgonić z lekturą.
Chaos: [wzdycha] Czy ona w ogóle robi coś poza czytaniem? Chyba po prostu woli książki od zabawy.
Księżycowa Wiedźma: Gdzie ja słyszałam o Klejnotach Dysharmonii?
Garble: [stęka]
Księżycowa Wiedźma: Garble! Gar-ble! Garble?
Garble: [stęka]
Księżycowa Wiedźma: Tutaj jesteś. Chodź, znajdź mi ,,Przepowiednie znad Morza Czarnego". Co to jest?
Garble: No cóż, wybierałem się dzisiaj na imprezkę...
Księżycowa Wiedźma: Och Garble, wiesz że nie mamy czasu na takie bzdury.
Garble: Są przecież wakacje! Wieczne!
Księżycowa Wiedźma: Nie, nie, nie... nie, nie, nie! [stęka] Garble!
Garble: Tutaj są!
Księżycowa Wiedźma: A! Klejnoty, Klejnoty, K, K, K... Acha! Klejnoty dysharmonii! Księżnicżka Dobra?
Spike: Księżnicżka Dobra? To postać z jakiejś starej bajki.
Księżycowa Wiedźma: Dobra Księżnicżka, Dobra... acha! „Księżnicżka Dobra (w rzeczywistości nazywa się Królowa Antagonistka), mityczna postać z dawnych czasów. Żona króla, która chciała całkowicie władać w Chaoslof. Pokonana przez Klejnoty dysharmonii i zesłana na Księżyc. Według legendy w najdłużsą noc roku tysięcznego gwiazdy pomogą jej uciec i sprowadzić dobro nad krainę” [wzdycha] Garble! Czy ty wiesz co to znaczy?
Garble: Nie-aa..
Garble: Aj!
Księżycowa Wiedźma: Chwytaj za pióro, do Króla.
Garble: Już sekundę. O mam.
Księżycowa Wiedźma: Nauczycielu, jak wiesz dalej studiuję magię i właśnie odkryłam że stoimy na krawędzi przepaści!
Garble: Czekaj! Przep... przep...
Księżycowa Wiedźma: Otchłani.
Garble: Chła...
Księżycowa Wiedźma: Uch, czeluści? Uch, odkryłam że stanie się coś miłego! Bo widzisz, mityczna Księżnicżka Dobra może odzyskać wolność i wrócić do Chaoslandu i sprowadzić na nas wieczne dobro! Nie możemy dopuścić do tego, by to proroctwo się spełniło. Czekam na twoją odpowiedź. Twa stara uczennica, Księżycowa Wiedźma.
Garble: Uczennica, Księżycowa Wiedźma. Chaosowo!
Księżycowa Wiedźma: Ok, nie chwal się tak! Wyślij.
Garble: Teraz?
Księżycowa Wiedźma: No, raczej?
Garble: Ja tam się trochę pomądrzę, bo król ma teraz na głowie przygotowania do święta Chaosu. A to już przecież pojutrze.
Księżycowa Wiedźma: Właśnie dlatego. Pojutrze odbędą się tysięczne obchody święta Chaosu! Król musi dostać list niezwłocznie!
Garble: Newło... niezwło...
Księżycowa Wiedźma: Ekspresowo!
Garble: Ej! Już, spokój!
Garble: No ok, już dmucham. [bierze oddech i zieje ogniem] No, list wysłany. Tylko się nie nakręcaj...
Księżycowa Wiedźma: Spokojna głowa, ja się nie martwię. Chyba...
Garble: [wybekuje list]
Księżycowa Wiedźma: I co? Wiedziałam że zaraz mi odpowie. I co? Lepiej, było się nie mądrzyć.
Garble: [odchrząkuje] Moja stara i uparta uczennico! Wiesz jak bardzo cenię twój upór i że jesteś ciekawska.
Księżycowa Wiedźma: I co?
Garble: ...ale przestań już czytać te zakurzone księgi! Błagam! Przestań, panikować! Jesteś, straszną histeryczką. Nie zamartwiaj mnie na zapas.
Księżycowa Wiedźma: [wzdycha]
Garble: Wiedźmo! Życie ucznia-kucyka to nie tylko książki (jak możesz je czytać?!), dlatego powierzam ci nadzór nad przygotowaniami do tegorocznego święta, które odbędzie się w Chaosville. Oraz mam dla ciebie inne bardzo ważne zadanie: Poznaj kogokolwiek! Błagam cię, jeszcze raz!
Księżycowa Wiedźma: [wzdycha]
Garble: Spójrz na to z innej strony. Pozwolił ci zostać w bibliotece. To chyba dobra wiadomość.
Księżycowa Wiedźma: Tak, wyśmienita. Wiesz dlaczego? Bo mam rację! Zawsze ją miałam, mam i będę miała! Rzucę okiem na przygotowania i znajdę w książkach dowód, że Królowa Dobra ma dobre zamiary.
Garble: Ta... kiedy zamierzasz poznać "kogokolwiek"?
Księżycowa Wiedźma: Król chce bym doglądała przygotowań i wypełnię jego rozkaz, ale los Chaoslndu jest ważniejszy niż "ktokolwiek".
Strażnicy: [rżą]
Księżycowa Wiedźma: Dobrze. Jesteśmy. Thank, you very match!
Strażnicy: [sapią]
Garble: A może tutejsze kucyki są nieciekawe i nudne? Co ci zależy, chociaż spróbuj.
Księżycowa Wiedźma: Um... hej. Jestem tu nowa i...
Gilda: [kopie i ucieka]
Księżycowa Wiedźma: Ubaw po kopyta! Chodźmy z tąd...
Garble: [wzdycha]
Garble: Formularz nadzoru nad przygotowaniami do święta. Numer jeden, przygotownia do bankietu: Farma Black Crystal.
Król Sombra: Aj, znowu! Po co to wszystko?!
Księżycowa Wiedźma: Ech, no dobrze, idziemy... Hej, jak się masz? Ja jestem Księżycowa Wiedźma i przyszłam od Króla.
Król Sombra: Ok, to fajnie. Naprawdę wielka przyjemność poznać tego posłańca "nibykróla"! Jestem też Królem, więc mów mi wasza wysokość lub po prostu Sombra.
Księżycowa Wiedźma: [drżącym głosem] Co? Właściwie to ja tylko na sekundę...
Król Sombra: A więc po co przyszłaś posłannico?
Garble: [chichocze]
Księżycowa Wiedźma: [odchrząkuje] Zostałam wysłana żeby nadzorować przygotowania do święta dysharmonii. Ty tu dbasz o jedzenie (czy żarcie, jak kto woli)?
Król Sombra: Dobra, ok. Chcesz coś zjeść? Cokolwiek?
Księżycowa Wiedźma: Jeżeli to tylko nie potrwa za długo to chyba zostanę...
[dzwonienie trójkąta]
Król Sombra: Jedzenie na stole! Bierzcie się za żarcie, bo ktoś zje waszą porcję!
Księżycowa Wiedźma: Ok, ale trochę mi się śpieszy...
Król Sombra: To jest Cloud. Smoke. Crystal. Black, Brown, Black Palace, Bad Snow, Angging Horseshoe, Rotten Apple, Rain Cloud, Antagonist Orange... [bierze głęboki oddech] Big Evil, Fumar i Babka Fog. Obudź się babko, ktoś przyszedł...
Babka Fog: [chrapie] Co? Co? Co? Już obiad? Fuj! Co tam macie?
Król Sombra: No cóż, oni już chyba są niestety w rodzinie.
Księżycowa Wiedźma: [wypluwa kryształ] [nerwowy śmiech] No tak, spoko. Widzę że z jedzeniem jest ok, bo kryształy są gorzkie. Możemy ruszać w drogę.
Fumar: Nie zostaniecie na deser?! To po co ja się tak męczyłem?!
Księżycowa Wiedźma: Niestety przed nami jeszcze sporo roboty...
Rodzina Króla: [rozczarowane westchnienie]
Księżycowa Wiedźma: ...ok! Już, mnie tak nie podpuszczajcie!
Rodzina Króla: [okrzyk radości]
Garble: Żarcie mamy z głowy, teraz pogoda.
Księżycowa Wiedźma: Uch... Za dużo tego sernika z gorzkimi kryształami...
Garble: Hmm, kucyk imieniem Królowa Chrysalis miał się zająć złą pogodą.
Księżycowa Wiedźma: No cóż, jakoś nie widzę żeby się uwijała. Zwykły pech.
Księżycowa Wiedźma: [ląduje w błocie]
Królowa Chrysalis: [śmiech] Uhm, żyjesz gapo? [dalszy śmiech]
Księżycowa Wiedźma: No, chyba.
Królowa Chrysalis: [Śmiech] No, już wstawaj.
Królowa Chrysalis: [znowu śmiech] Oj, chyba ciut przesadziłam. Ech, zaczekaj no. Mój własny prywatny podmieńcowy wir! Nie, nie rozwalę ci grzywy. Naprawdę spoko. [wpada w śmiech]
Garble: [wpada w śmiech]
Księżycowa Wiedźma: Niech no zgadnę, panna Chrysalis? Podmieniec... o tym nie pisali.
Królowa Chrysalis: Cool, podmieniec to właśnie ja!
Księżycowa Wiedźma: Wiem że miałaś się zająć stanem pogody. [wzdycha] Jestem Księżycowa Wiedźma (tylko nie mów do mnie posłaniec!) i zajmuję się przygotowaniami.
Królowa Chrysalis: Tak, tak. To nic wielkiego. Zajmę się tym zaraz gdy tylko skończę próbę.
Księżycowa Wiedźma: Do czego ta próba?
Królowa Chrysalis: Wielcy Shadowbolts! Jutro ich występ uświetni obchody, a ja chcę im pokazać parę super, hiper sztuczek!
Księżycowa Wiedźma: Ci Shadowbolts?
Królowa Chrysalis: Tak!
Księżycowa Wiedźma: Najszybsze pegazy jak Chasoland długi i szeroki?
Królowa Chrysalis: Zgadza się!
Księżycowa Wiedźma: Pfft, przestań. W życiu nie przyjmą pegaza, który nie umie zapewnić pogody na ważne święto.
Królowa Chrysalis: Ej! Gdy zechcę, zachmurzę te niebo w 10 sekund! 10!
Księżycowa Wiedźma: No, już ci wierzę.
Królowa Chrysalis: Jeszcze jeden wir i po krzyku! I co powiesz? Dziesięć. Krótkich. Sekund. To się nazywa mieć talent. [beczenie owcy] [śmiejąc się] Ale macie śmieszne miny. Haha! Jesteś naprawdę komiczna. Chętnie kiedyś się z tobą spotkam.
Garble: Ojej, jest odlotowa! [śmieje się]
Garble: Czekaj! Wcale nie wyglądasz aż tak komicznie! Hej, czekaj!
Garble: Dekoracje. Jakie piękne, chaotyczne, dysharmoniczne!
Księżycowa Wiedźma: Tak, dekoracje są piękne. To pójdzie migiem i zaraz będę w bibliotece. Jest ok.
Garble: Nie dekoracje, ta klacz!
Trixie: Nie, nie, nie, o! To będzie pasować.
Garble: Jak wyglądam? Jak moje kolce i grzebień?
Księżycowa Wiedźma: Hej.
Trixie: Zaczekaj chwilę! Nie mogę się zdecydować. Och, tak! Fiolet zawsze jest najlepszy, nie sądzisz? I prawie do wszystkiego pasuje. Ale, po co tu przyszłaś?[zszokowany krzyk] Na lśniące gwiazdy! Hej, co to ma być za "chevexus raides"?!
Księżycowa Wiedźma: Och, chodzi o moją grzywę? Nie ma o czym mówić. Chcę tylko sprawdzić dekoracje i zejdę ci z oczu jak najszybciej.
Trixie: To wszystko pięknie, ale co z twoją prościutką grzywą?!
Księżycowa Wiedźma: Zaraz! Dokąd mnie zabierasz?! Po co mi... nie!
Trixie: Nie, nie, nie-e. Za żółte. Za brązowe. Zbyt proste. Ulizane. Zbyt zwykłe. Zbyt lśniące. No ale mów mi lepiej! Nadal nie wiem skąd ty właściwie jesteś.
Księżycowa Wiedźma: [dusząc się] Ja... zostałam… wysłana... z samego Chaoslotu... żeby...
Trixie: Chaoslot?! Och, co za cudowne miejsce! Piękne, chaostyczne! Zawsze marzyłam żeby tam zamieszkać! Wszystko mi opowiedz, ale ze szczegółami! Czuję że to początek przyjażńi. Szmaragdy! Fatalny pomysł, lepiej dam ci rubiny.
Księżycowa Wiedźma: Gazu!!! Zanim, wpadnie na pomysł, zafarbowania mi grzywy na różowo!!!
Garble: [wzdycha]
Garble: Powiedz, czy ona nie jest taka chaotyczna?
Księżycowa Wiedźma: Skup się, Casanovo. Co mamy na liście?
Garble: [odchrząkuje] O, muzyka! I nic więcej!
Discord: O rety. Ciszej, ciszej! Już, nie chciałem, spokojnie. Nie chciałbym zostać jakimś ptaszkiem. No, więc jeszcze raz. I raz, i dwa, i raz, dwa, trzy, cztery!
Księżycowa Wiedźma: Hop-hop!
Discord: Ciszej!
Księżycowa Wiedźma: Ojej, tak mi "przykro". Nie chciałam, żeby płyta się zacięła. Jestem tu żeby sprawdzić muzykę i jest ok. Jestem Księżycowa Wiedźma. [przerwa] Kim ty jesteś?
Discord: Ja? Discord.
Księżycowa Wiedźma: Nie słyszę!
Discord: Discord.
Księżycowa Wiedźma: Nie dosłyszałam.
Discord: Discord!
Księżycowa Wiedźma: Cóż, jak widzę magnetofon zaczął działać, więc wszystko będzie w porządku. Pa!
Discord: Discord.
Księżycowa Wiedźma: No dobra. [do Garble'a]: Łatwizna.
Discord: [wzdycha] Jaki? Witaj, mój kumplu!
Discord: Jeszcze nigdy takiego nie widziałem! Po tylu latach?!
Garble: Hej, Discord.
Discord: Ojeju! Od kiedy ty mówisz?! Nie wiedziałem że Garble coś mówi. To coś tak absolutnie niezwykłego, że… że aż nie wiem co powiedzieć!
Księżycowa Wiedźma: No to możemy ruszać w drogę.
Discord: Czekaj!
Garble: Co?
Discord: O czym gadają smoki?
Garble: Uch, co chcesz wiedzieć?
Discord: Najlepiej opowiedz mi o wszystkim.
Księżycowa Wiedźma: [jęczy]
Garble: No dobra... wyklułem się z czerwono-żółtego jajka...
Garble: ...i tak z grubsza wygląda cała moja historia! Do dnia dzisiejszego. O nim też ci opowiem.
Discord: Dobrze!
Garble: Uła!
Księżycowa Wiedźma: Och, jak ten czas szybko leci gdy jesteś w draconequusowym towarzystwie. Tu się zatrzymuję gdy jestem w Chaosville. Mój smok musi iść spać.
Garble: Wcale że nie! No, już idę!
Księżycowa Wiedźma: Och, mój biedaczek! Taki śpiący, że nie może utrzymać równowagi.
Discord: No tak! Ja go zaraz położę...
Księżycowa Wiedźma: Tak, tak. Damy sobie radę. Spotkamy się na święcie!
Garble: Ha, ale grzeczność!
Księżycowa Wiedźma: Wiem, wiem. Ale muszę przekonać króla że mam rację a czasu jest mało. Chcę poczytać w spokoju z dala od tych stukniętych kucyków i ich towarzyskich zapędów. A światło?
Kucyki: Niespodzianka!
Księżycowa Wiedźma: [jęczy:] Czemu?!
Gilda: Niespodzianka! Jestem Gilda i urządziłam dla ciebie imprezę! Cieszysz się? Powiedz! Powiedz! Ha? Ha? Ha? Ha, ha, ha!
Księżycowa Wiedźma: Niesamowicie. W bibliotekach powinno być całkowicie cicho.
Gilda: Ha, ha, ha! No co ty! Każda porządna impreza musi być hałaśliwa inaczej no wiesz… jest nu-dna! Widziałyśmy się na początku, pamiętasz? Ty się witałaś a ja na to [bierze oddech], pamiętasz? Nie widziałam cię wcześniej a to znaczy że jesteś tu nowa, bo ja znam wszystkie kucyki w Chaosville!
Księżycowa Wiedźma: [jęczy]
Gilda: I jeśli jesteś nowa to znaczy że jeszcze nikogo nie znasz. A jeśli nikogo nie znasz  to jesteś smutna. Zrobiło mi się smutno i coś mi przyszło do głowy. Pomyślałam [bierze oddech] trzeba urządzić wielką, odlotową, szaloną imprezę i zaprosić wszystkie kucyki w Chaosville! I teraz masz całe tłumy "poznańców"!
[dźwięk gwizdka]
Król Sombra: A jak ty się wogule czujesz?
Gilda: Ooo, popłakała się ze wzruszenia!
Garble: "Papryczka Chili". Uuu...
Gilda: [z pełnymi ustami] No co? Pychota!
Księżycowa Wiedźma: [jęczy]
Garble: Hej Wiedźmo! Bawimy się w "pociągnij kucyka za ogon"?! Chcesz przyjść?
Księżycowa Wiedźma: Nie! Wszysycy w tym miasteczku są walnięci do kwadratu! Wiesz która godzina?!
Garble: Dzisiaj Wielkie Święto Chaosu. Nikt nie chce przegapić chwili, kiedy król zasieje chaos! Powinnaś czasem wyjść do znajomych. Oni cię po prostu...!
Księżycowa Wiedźma: [przedrzeźnia] Uch, chciałam sobie spokojnie poczytać książkę o Klejnotach Dysharmonii, ale zamiast tego muszę znosić dziką imprezę rozbrykanych kucyków "W najdłuższym dniu roku tysięcznego, chmury pomogą jej w ucieczce i sprowadzi na nas wieczną dobroć." Może król ma rację... Może to tylko zwykła stara legenda...
Garble: Wiedźmo, idziesz? Zaraz przyjdzie król!
Gilda: Czy to nie cudowne? Nie cieszysz się? Bo ja się cieszę. Nigdy w życiu. Od tej chwili kiedy cię spotkałam cię spotkałam i zrobiłam [bierze oddech] ale sama rozumiesz, to było coś takiego imprezowego!
[fanfary]
Burmisztrzyni: Kucyki! Ja, burmisztrzyni Chaosville mam zaszczyt ogłosić otwarcie obchodów antagonistycznego święta dysharmonii!
[radosne okrzyki]
Burmisztrzyni: Za kilka minut będziemy mogli podziwiać wspaniały rozsiew chaosu i zaczniemy się cieszyć najdłuższym dniem w roku. A teraz, pozwólcie że wam przedstawię władcę naszej krainy. Tego samego, który sprowadza chaos i zło. Niedobrego. Niemądrego. Tego, która źle panuje w Chaoslandzie…
Discord: Gotowi?
Burmisztrzyni: ...Króla Chaosu!
Trixie: Hę?
Tempus: Ale... gdzie jest Król?
Księżycowa Wiedźma: Niezły początek.
Burmisztrzyni: Na pewno zaraz wszystko się wyjaśni, Król się pojawi!
Gilda: Ach, zgadywanki! Jak je uwielbiam! Gdzie się schował Król?
[zszokowane westchnienia]
Gilda: Uuu, to się zapowiada, niezwykle. [krzyczy]
[zszokowane westchnienia]
Księżycowa Wiedźma: O rety... Księżniczka Dobroci!
Garble: [mdleje]
Księżniczka Dobroci: Witajcie moi kochani poddani. Już tak dawno nie widziałam tych waszych, przesłodkich pyszczków!  
Królowa Chrysalis: Co zrobiłaś z naszym królem?!
Król Sombra: [przez zaciśnięte zęby] A ty dokąd?
Księżniczka Dobroci: [śmieje się] A co? Ja jestem, waszą Władczynią! Nikt mnie nie pamięta? Kim jestem?
Gilda: Och, och, zgadywanki! Hm... Księżniczka! Albo... Dobra Władczyni! Nie! Miłośniczka Miłości, koloru różowego...
Księżniczka Dobroci: Przestaliście mnie rozpoznawać, bo zostałam wygnana na całe tysiąc lat? Nie pamiętacie legendy? Nie dostrzegacie znaków?
Księżycowa Wiedźma: Ja tak! I wiem kim jesteś. Mówili na ciebie Królowa Chaoslandu, jesteś współwładczynią naszego państwa!
[zszokowane westchnienia]
Księżnicżka Dobroci: Proszę, proszę, więc ktoś mnie jednak pamięta. A wiesz co ja tu robię?
Księżycowa Wiedźma: Jesteś tu... żeby... [nerwowo przełyka ślinę]
Księżnicżka Dobroci: [chichocze] Ta długa noc moje kucyki, będzie waszą ostatnią jak złych. Bo od tej pory, będziecie.... mili! [epicki, zły śmiech razem z unoszącymi się serduszkami]
Lektor: Ciąg dalszy nastąpi.[Napisy końcowe][Lektor wymienia polską ekipę dubbingową]

Więcej w Fandom

Losowa wiki