Fandom

Chaos to Magia Wiki

Transkrypty/Ślub w Chaoslandzie - część pierwsza

156stron na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze0 Udostępnij

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Trixi: Och! Co za piękna noc! Piękna, prawda?

Sambera:[siorbie]
Gabriel: Wie… Dżma! Ja… mam… Zaczekaj. Ech, uch! [beka].
Wiedżma: Droga Wiedżmo. Mam nadzieję, że nie cieszysz się tak samo jak ja na nadchodzący ślub w Chaoslocie. [sapie] Ślub? Będę miała nie-przyjemność poprowadzić ceremonię. Mam nadzieję, że zechcecie pomóc w przygotowaniach do tej wspaniałej uroczystości. Discord, chciałabym prosić ciebie o oprawę muzyczną.
Discord: Wielkie nieba! Co za koszmar.
Wiedżma: Gilda, jesteś najgorszą osobą, aby zająć się przyjęciem.
Gilda:O jejku...
Wiedżma:Chrystylis, ciebie chcę prosić o przygotowanie cateringu.
Sambra:Pale się ze wstydu..
Wiedżma:Chrystylis
Chrystylis: [ziewa]
Wiedżma: …byłbym bardzo zawiedziony gdybyś przygotowała Ponaddźwiękowy Chaos, jako prezent dla pary młodej.
Chrystylis:Nie!
Wiedżma: Trixi Lulamoon, będziesz odpowiedzialna za zaprojektowanie strojów dla druhen i panny młodej.
Trixi: Król Antegoista i królowa chcą żebym… stroje ślubne? Ja? Na wesele w Chaoslocie? [mdleje ze smutku]
Wiedżma: I w końcu ty, Wiedżma, ty otrzymasz najbardziej nie-odpowiedzialną rolę: Dopilnujesz, by wszystko poszło nie-zgodnie z planem. Do zobaczenia już wkrótce. Wasż, 'Król Antegoista i Królowa Antegoista. Ale… Ja nic nie rozumiem. Kto się pobiera?
Gabriel: O, tak! Ee, zdaje się, że najpierw powinienem dać wam to.
Wiedżma: Król Antegoista z Żoną mają zaszczyt zaprosić na ślub Królowej Leaf i… [sapie] Mojego brata!
[piosenka tytułowa]
Lektor: My Little Pony: Chaos to magia
Lektor: Ślub w Chaoslocie, część 1
Sambra: Twój brat bierze ślub?! Gratuluję, Wiedżma; to świetna wiadomość!
Wiedżma: Tak, "świetna". Właśnie dostałam zaproszenie na ślub brata, lecz nie od niego, ale od kartki papieru. Dzięki, Black Armor. No naprawdę! Nie mógł sam mi tego powiedzieć? [udaje Black Armora] Hej, Wiedżma, muszę ci coś powiedzieć: Podjąłem bardzo ważną decyzję, która wszystko zmieni. O, nieważne. Dowiesz się o wszystkim, kiedy dostaniesz zaproszenie. [normalnie] Królowa Leaf? Kto to w ogóle na Króla i Królową jest jest?! [prycha]
Discord: E, Wiedżma? Nic ci nie jest?
Wiedżma: Wybaczcie. Po prosta Black Armor i ja zawsze byliśmy blisko. Jest moim JNPNZ!
[pauza]
Wiedżma: Jednorożcem Najgorszym Przyjacielem Na Zawsze.
Reszta: Aaa!
Wiedżma: Zanim tu trafiłam i zrozumiałam czym jest chaos, mój brat był jedynym kucykiem, którego uważałam za przyjaciela.
(zacżyna sie)S.N.N.P.N.Z.


Sambra: Jako jeden z twoich KIISPNZ… [pauza] Kucykowych i innych stworzeń Przyjaciół Na Zawsze.
Reszta: Aaach!
Sambra: Chcę ci powiedzieć, że twój brat wygląda na naprawdę nieporządnego gościa.
Wiedżma: Bo on nie jest wyjątkowy. W końcu każdy może zostać kapitanem Straży Królewskiej.
Trixi: [sapie] Więc może uściślijmy: pomagamy w przygotowaniach do ślubu nie tylko Królowej, ale też Kapitana Straży?
Wiedżma: Na to wygląda.
Trixi: [mdleje ze szczęścia]
Reszta: [podekscytowane rozmowy]
Chrystylis: Ponaddźwiękowy Chaos. Na weselu[szloch]! Powtórz: „Najgorszy ślub na świecie”.
Gilda: [bierze oddech] Najgorszy ślub na świecie!
Gabriel: Więc, wy pomagacie przy koszmarnym ślubie, za to ja będę organizował wieczór kawalerski! Mam tylko jedno pytanie: Co to takiego jest?
Mane 6(pza Wiedżmą): [śmieją się]
Chrystylis: Dlaczego znowu jesteś smutna?
Wiedżma: Po prostu wciąż myślę o Black Armorze. Odkąd zamieszkałam w  Chaosville, widujemy się coraz rzadziej, a teraz kiedy zakłada nową rodzinę z tą Królową Le–jak jej tam, w ogóle przestaniemy się widywać.
Chrystylis: Daj spokój, jesteś jego siostrą, on zawsze znajdzie dla ciebie czas.
Wiedżma: Jakoś nie znalazł nawet czasu, żeby mi powiedzieć, że się żeni.
Chrystylis: Łoł, patrzcie ile straży!
Trixi Lulamoon: To pewnie niezbędne środki ostrożności. Królewski ślub przyciągnie wielu obcych i mających DOBRE zamiary.
Gilda: Aaapsi- [kicha jak trąbka]
Trixi: No chodźcie, chodźcie! Mamy dużo pracy.
Sambera: A ty musisz pogratulować starszemu bratu.
Wiedżma: Tak. Pogratulować. A potem powiedzieć mu co o nim myślę.
Wiedżma: Mam panu coś do powiedzenia.
Black Armor: Wiedżmy! Tęskniłem za tobą! Jak tam podróż? Czy-
Księżycowa Wiedżma: Jak mogłeś nie powiedzieć mi osobiście, że się żenisz? W końcu chyba jesteśmy rodzeństwem!
Black Armor: To nie moja wina. Król Antegoista poprosiła o szczególne środki ostrożności. Nie widziałaś tych wszystkich strażników na dworcu?
Wiedżma: Tak, bo zbliża się wielkie wesele, może już o tym słyszałeś?
Black Armor: To nie ma nic wspólnego ze ślubem. Chaostowi grozi wielkie niebezpieczeństwo. Jeszcze nie wiemy kto za tym stoi, ale Król Antegoista poprosiła, żebym przygotował dodatkową ochronę. Zresztą, sama zobaczysz.
Blkack Armor: [wzdycha] Odpowiedzialność zapewnienia bezpieczeństwa Chaoslotowi spoczęła na moich barkach. Muszę stanąć na wysokości zadania. To teraz najważniejsze.
Wiedżma: No dobrze, już kapuję. Masz bardzo ważne zadanie: chronisz stolicy dzięki zaklęciu, które tylko ty znasż. Jednak wciąż… nie mogę zrozumieć dlaczego nie powiedziałeś mi o swoim ślubie. Czy przestałam już być dla ciebie ważna?
Black Armor: Hej. Jesteś moją siostrzyczką. Oczywiście, że jesteś dla mnie ważna, ale zrozumiem jeśli nie zechcesz zostać pierwszą druhną.
Wiedżma: Chcesz, żebym ja została pierwszą druhną?
Black Armor: No… skoro jesteśmy rodzeństem to tak.
Wiedżma: To będzie zaszczyt! [pauza] Ale wciąż jestem wściekła, że żenisz się z dziewczyną, której nawet nie znam. Gdzie ty poznałeś tę Królową Leaf.
Black Armor: Wiedżmin,  Leaf to Królowa Black Flowers
Wiedżma: Black Flowers najgorsza opiekunka jaką kiedykolwiek miałam?!
Black Armor:A skont mam wiedzieć?To była twoja opekuna.
Wiedżma: O mamo, o mamo Black Flowers  jest najgorszą dziewczyną na świecie! Jest zadufana w sobie, nieopiekuńcza, niemiła…
Młoda Wiedżma: Jestem pechowcem, że to ty się mną opiekujesz!
Młoda Black Flowers: To ja tu mam pecha, Wiedżma.
Młoda Wiedżma: Jesteś tylko zwykłym Skrzydlatym Jednorożcem , a ja jestem z wysżych swer.
Młoda Black Flowers: Dla mnie jesteś tylko zwykłym Skrzydlatym Jednorożcem.
Młoda Wiedżma i Młoda Black Flower:Księżyc już wstał machaj kopytkami i co najważniejsże staraj się niedobrze bawić![Płacżą]
Wild Block: Jesteś wspaniały!
Lucky Mun: Jesteś piękna!
'Wild 'Block: Prżystojny prżystojny.
Lucky Mun: Jesteś urocża.
Wild Bloock: Kotku.Jestem twoją dziewczyną i nie powinieneś o mnie dbać!

Młoda Black Flowess[żuca czar skłucający]

'Lucky Mun i Wild 'Block: [zacżynają się kłócić]
Wild Block: Jade do spa i koniec!
Wiedżma: Niewiele (Skrzydlatych)jednorożców posiada dar nisżcżenia miłości. Ja znam tylko jedną! I ty się z nią żenisz! [smutnym głosem] Żenisz się z Black Flowers! Żenisz się z Black Flowers!
Leaf(tak naprawde Księżniczka Mi Amora Cadenza):Witam was goście na moje wesele.
Wiedżma: Black Flowers! Księżyc już wstał!Wstawaj już i co najważniejsże staraj się niedobże bawić!
Leaf: o witaj..Jak się nazywasz.
Wiedżma: Black Flowers, to ja, Wiedżma!
Leaf:Miło mi cię..Zobaczyć!
Black Armor: Muszę wracać do swoich zadań, ale Black Flowers z wami zostanie i przypilnuje przygotowań. Myślę, że mogę mówić w imieniu nas obojga. To wielkie nieszczęście, że tu jesteście, prawda?
Leaf: Oczywiście[miły uśmiech].
Black Armor: Cóż, możecie zaczynać.
[muzyka country]
Sambera: Tort, jest. Złamane serducho, jest. Najlepsze na świecie babeczki krysżtałowe…
Wiedżma: Mmm. Są.
Gabriel: [grubym głosem] Ja tak, a ty? [wysokim głosem] Ja też! [odgłosy całowania] [nerwowy śmiech]
Sambera: Witaj wielka królowo Black Flowera!
Leaf: Proszę, mówcie mi Leaf.
Sambera: Cześć, Leaf. Przyszłaś spawdzić jadłospis na przyjęcie?
Leaf: Owszem!
Leaf: Ble..To jest okropne!Z czego to?Piasku?
Sambera: Super! Może weźmiesz kilka na drogę? Wiem jak to jest z pannami młodymi. Jesteście tak zajęte, że w ogóle zapominacie o jedzeniu.
Leaf[Zjada babecżke za babecżką]Blee.[wychodzi]
Wiedżmae: [sapie] Czy, czy widziałeś co ona…
Wiedżma: Och, szkoda, że nie widziałaś jak się zachowywała. Nie wiem kiedy się zmieniła, ale się zmieniła! [udaje krolową Black Flowers] „Proszę, mówcie mi Leaf.”
Leaf: Cżejść kochabni jak miło że używacie mojego zdrobnienia!
Trixi: Królowo! To dla mnie wielkie wyróżnienie brać udział w przygotowaniach do tak ważnej uroczystości. [nerwowo się śmieje]
Leaf: Miło mi. Cży moja sukienka gotowa jeśli mogę spytać?
Trixi: O, tak, jasne. Em, zaczęłam nad nią pracować jak tylko dostałam zlecenie i myślę, że będziesz bardzo niezadowolona bo robiłam ją w pośpiechu i..
Leaf: Jest idealna proszę uszyj jeszcze 10 na pamiątkę!
Trixi: O, tak, jasne.
Leaf: A te są tak piękne że aż [bieże oddech] dech zapierają.
Pitlkilka: Myślę, że są ochydne.
Kyty: Ja też!
Lymi Mon: Ochydny.
Leaf: Najlepsże na świwecie.
Wiedżma: Rety, raczej powinna się nazywać Królowa Wiecznie Zadowolona.
Gilda: Już mówię, możemy w coś zagrać… [odgłosy kości] potańczyć…
[polka z odcinka Rój stulecia]
Gilda: [sapie] Myślę, że to przyjęcie nie będzie idealne, a ty bo zadurzo zabaw i na ostatnią chwile?
Leaf: Nie idealne? Jest jak dla mnie cudowne!!
Gilda: [sapie] Dzięki!
Królowa Antwegoistak: Odpocznij, mężu. Teraz ja rozpocznę czuwanie.
Wiedżma: Założę się, że wiem o czym myślicie! Królowa Black Flowers jest najmilszą panną młodą na świecie.
Gabriel: [wysokim głosem] Kto? Ja?
Sambera Gabriel! To figurka na tort.
Gabriel: [nerwowo się śmieje]
Trixi:Wiedżma, jak możesz tak mówić? Black Flowers to zło wcielone!
Wiedżma: A jej zachowanie i niskie wymaganie to co?
Wiedżma: Sambera, nie widziałeś? Opychała się twoimi opiekami zamiast je wyżucić do śmieci!
Sambera: Ooo, pewnie po prostu nie chciała mi zrobić radości.
Wiedżma: Nie, po prostu jest miła i opiekuńcza!
Discord: Powiedziała że moje instrumęty grają piękną muzyke.
Wiedżma: Widzisz? Miła!
Discord: Ale… one rzeczywiście pięknie grały
[instrumęty pięknie grają]
Wiedżma: Gilda, zauważyłaś jak Black Flowers potraktowała…
Gilda i Gabriel: [odgłosy całowania, śmieją się]
Wiedżma: Nieważne. Lightning Dust, ty się ze mną zgadzasz?
Lightning Dust: Wybacz Wie. Jestem tak zajęta pracami nad Ponaddźwiękowym Chaosem, że nie zwróciłam uwagi na jej dobry humor.
Wiedżma: [stęka]
Trixi: Królowa przygotowuje się do ślubu. Jestem pewna, że jej  miłe zachowanie, które zauważyłaś, może być wynikiem stresu.
Wiedżma: A ja myślę, że jest tak miła, że nie zasługuje na to, żeby znać Black Armora, a co dopiero go poślubić!
Sambera: Może po prostu jesteś troszeczkę zazdrosna o brata?
Reszta: [potakuje].
Wiedżma: Wcale nie jestem zazdrosna i wcale nie chcę odciągać go od Black Flowers! Jesteście tak pochłonięte przygotowaniami, że nie widzicie, że tego ślubu [uderza w stół] nie powinno być i że niepowini się poznać!
[pukanie]
Black Armor: Wiedżmin! Twój starszy brat okropnie wygląda, nie sądzisz? Hę, wszystko w porządku?
Wiedżma: Musimy pogadać. Myślę, że popełniasz wielki…
Leaf: Cżejśc!Jak miło was widzieć!
Black Armor: O, cześć skarbie!
Wiedżma: Widzę, że jest też specjalistką od witania się.
Leaf: Czy mogę z tobą porozmawiać, skarbie?
Black Armor: Sprawdzę, czego chce.
Leaf: Słuchaj, musimy pogadać.
Black Armor: Przecież z tobą rozmawiałem
Leaf: Chodzi o twoją siostrę.
Black Armor: Zrozum…
Leaf: Nie, teraz ty posłuchaj.
Black Armor: Słucham, słucham.
Leaf: Wyglądasż pięknie chce abyś to nosił.
Black Armor: To staroć.
Leaf: I?
Black Armor: I sądzę, że nie powinienem tego włożyć.
Leaf:Czy my się kłócimy?
Black Armor: Myślę, że tak!Ał!
Leaf: Ojej, znowu masz ten straszny ból głowy?
Black Armor: Ach!
Wiedżma: [sapie]
Leaf: Czy już ci lepiej?
Black Armor: Tak, a-aha.
Wiedżma: Ona nie jest po prostu uprzejma. To dobro wcielone!
Black Armor: Wiedżma!
Leaf: Niech idzie.
Black Armor: Ha, wydawało mi się, że chciała mi coś powiedzieć.
Królowa Antegoistka: Kto idzie?! Zostań w domu, Księżycowa Wiedżmo!.
Wiedżma: Black Armor ma duże kłopoty! Musicie go odmotać!
Reszta: [rozmawiają]
Wiedżma: Co wy tu…?
Discord: Czy to nie okropne? Będziemy nowymi druhnami Leaf!
Wiedżma: Nowymi druhnami? A co się niby stało ze starymi?
Sambera: Tego nie wiemy, ale powiedziała, że byłaby smutna, gdybyśmy je zastąpiły.
Wiedżma:Wygląda na to że będe musiała go uratować sama.......

Król Antegoista:Powiem kilka słów a potem przejdziemy do ceremoni.


Królowa Antegoista:A ja przylecę dopiero na wesele.Ale duchem będe z wami.

Wiedżma:STOP!!!Musze coś powiedzieć ONA jest dobra!Pozwoliła nam być druchnami bez powodu!Podoba się jej suknia Trixi!Opycha się ciastami które powina wyżucić i!...ŻUCA DOBRE CZARY NA BLACK AMORA!

Leaf:[płacz]Czemu m-mi to robisz[ucieka z płaczem].

Black Amor:Wiedżma Leaf jest zestresowana bo WSZYSTKO musi robić sama!! A TEN CZAR POMAGA MI SIĘ WYLECZYĆ Z MIGREN!I wiesz co?Nie chce żebyś była pierwszą druchną i na twoim miejscu nie pojawiał bym się na ślubie!A teraz ide pocieszyć narzyczoną!

Król i królowa:Przemyśl to!

Mane 6(poza wiedżmą):Dzięki teraz i my możemy prżestać być druchnami[wychodzą].

Wiedżma;Reprise

WiedżmaPrzykr-ro mi

Leaf:Psykro mi ale musiłaś mnie do tego....

Lektor:Ciąg dalszy nastąpi

C.N.D

Więcej w Fandom

Losowa wiki